Przeprowadzono test programu SoundTracker 0.6.6 - zaawansowanego trackera dla Linuksa. Szczególną uwagę zwrócono na:
SoundTracker jest programem typu tracker, co oznacza, że służy on do tworzenia modułów dźwiękowych znanych z programu ProTracker (dla Amigi). Komponowanie nagrania polega na ładowaniu do programu sampli, a następnie na ustalaniu kolejności i sposobu ich odtwarzania.
SoundTracker jest trackerem maksymalnie 32-ścieżkowym, co oznacza, że jednocześnie mogą być odtwarzane 32 sample. Jest to więc dość zaawansowana aplikacja (pierwsze programy tego typu obsługiwały 4 ścieżki). Pozostałe funkcje SoundTrackera również nie odbiegają od standardów wyznaczanych przez aplikacje dla systemu Windows.
Kompilacja ze źródeł nie powinna sprawić nikomu problemu. Aby móc pracować z programem, konieczne jest posiadanie bibliotek gtk+ w wersji 1.2.2 (standardowo w każdej dystrybucji) oraz audiofile 0.1.5. Po zainstalowaniu obu pakietów można kompilować SoundTrackera - procedura jest normalna (./configure; make; make install). Można też skorzystać z gotowych binariów - są one dostępne dla kilku najpopularniejszych dystrybucji Linuksa (np. RedHat, Debian).
Po uruchomieniu programu ukazuje się estetyczny interfejs. Górną część okna zajmują parametry utworu, oscyloskopy, klawisze służące do odtwarzania nagrania i poszczególnych jego stron.
Dolna część okna to pięć zakładek. Pierwsza z nich umożliwia otwieranie i zapisywanie modułów. Druga (Tracker) to standardowy widok pojedynczej strony (pattern), dostępny w każdym programie tego typu. Edycja jest możliwa po naciśnięciu spacji lub zaznaczeniu opcji Editing z lewej strony okna, powyżej zakładek. Poszczególne nuty wpisywane są z klawiatury (np. q to standardowo nuta C-6; można to zmodyfikować, zmieniając numer aktualnej oktawy). Listę dostępnych efektów, których symbole wpisywane są w dwa ostatnie szeregi zer na danej ścieżce, uzyskamy wybierając kombinację klawiszy Ctrl+H.
Dwie kolejne zakładki umożliwiają ładowanie i edycję sampli oraz instrumentów. Zestaw opcji jest bogaty i sprawdzi się w większości zastosowań. Możliwe jest wczytanie plików Wave (niestety, SoundTracker otwiera pliki stereofoniczne w trybie mono - w przypadku pojedynczych brzmień nie jest to jednak uciążliwa niedoróbka) oraz pliki instrumentów XI.
Program umożliwia cięcie sampli, tworzenie pętli, zmianę głośności, sporządzanie obwiedni głośności i przemieszczenia, dodawanie efektu vibrato. Jest więc to zatem bardzo zaawansowana aplikacja, dorównuje freeware'owym trackerom znanym z systemu MS Windows.
Ostatnia z zakładek umożliwia dodanie informacji o utworzonym nagraniu lub, co zdarza się niezwykle często, o autorze utworu. Kompozycję można następnie zapisać w pliku XM lub wygenerować zbiór w formacie WAVE, co w dalszej kolejności umożliwi wypalenie płyty CD Audio.
Poza wyżej wymienionymi funkcjami SoundTracker potrafi również dokonywać transpozycji fragmentów nagrania. Możliwa jest też optymalizacja utworu, usuwanie zbędnych instrumentów i zapisywanie ich w plikach XI.
Ważną cechą programu jest jego stabilna praca - nie należy się obawiać utraty całej pracy w wyniku kliknięcia w złym miejscu okna lub w efekcie wczytania "dziwnego" pliku. Nie zwalnia to oczywiście z konieczności częstego zapisywania owoców swojej pracy.
Dodatkową cechą SoundTrackera są jego rozbudowane możliwości konfiguracyjne. Możliwe jest definiowanie własnych skrótów klawiszowych, konfiguracja wyjścia dźwięku (OSS, ALSA lub ESD), oraz dostosowanie interfejsu programu. Wszystkie własne ustawienia można oczywiście zapisać.
Przegląd funkcji programu pozwala stwierdzić, żę SoundTracker jest funkcjonalną aplikacją, dorównującą możliwościami trackerom znanym z systemu Windows. Użytkownikom ModPlug Trackera bądź Aodixa może jednak zabraknąć takich funkcji jak obsługa wtyczek VST, bardzo często wykorzystywanych na platformie Windows. Zdecydowanie lepszy jest też freeware'owy Jeskola Buzz - oferuje on rozbudowany zestaw generatorów brzmień i efektów. Użytkownicy Linuksa mogą w zamian korzystać chociażby z ArtsBuildera.
SoundTracker wydaje się być obecnie najlepszym trackerem dla Linuksa. Posiada zaimplementowane wszystkie podstawowe funkcje. Można jeszcze oczekiwać wielu ulepszeń, ale obecna wersja programu jest już zdolna do efektywnej pracy. Dla osób zajmujących się amatorsko obróbką dźwięku SoundTracker może stać się jednym z podstawowych narzędzi.